sobota, 5 marca 2016

Fioletowy żywot~ Jakże interesująca rozmowa

-No hej jak to napisze to może będzie tu troszku głośniej.
-( Idiotyczna idiotka z idiotkowa )
-Nie musisz być taka nie miła. Aha no i się powtarzasz.
-( Ty klonie ty ! )
-Ja ci dam klona *Ciągnie siebie za włosy* Okej to mnie bolało.
-( Nie tylko ciebie)
-Wyjdź ze mnie...
-( To ty wyjdź!)
-Ty pierwsza!
-( Nie chce mi się z tobą gadać.) * Do pokoju wchodzi Michael*
- Wszystko ok? Bo słychać cię na korytarzu.
- Emm. Tak wszytko ok. * Chłopak pomachał na pożegnanie i wyszedł*
- ( Ej ten chłopak jest lepszy niż ten nudny Jake)
- O czym ty mówisz ?!
- ( Nie udawaj głupiej podobają ci się obaj ).
- Nie prawda! * Kładzie głowę na poduszkę.*
- ( Trafiłam w czuły punkt ! )
- Pamiętasz te 5 min temu kiedy się nagle pojawiłaś?
- ( No tak.)
- To teraz tak zniknij.
- ( Ciekawe co ci się tam przyśni... )
- Na pewno ciebie tam nie będzie.
- ( Wiesz chyba mogę majstrować przy nich.)
- O nie zostaw to w spokoju, wystarczy że tutaj mnie męczysz.
- ( Heh jeszcze za mną za tęsknisz.)
- Prosiłam cię o coś.
- ( Nie usłyszałam "proszę". )
-Proszę...
- ( Ale ten Michael jest fajny.)
- Ehem !
- (No dobra...)
* Przytula się do Fredbear'a i zasypia.*
- ( Jesteś dziecinna)
- Skoro jesteś prawdziwą mną to ty przytulasz pluszaka nie ja.
* Teraz już serio zasypia*








Nie bijcie mnie. Wiem że teraz nikt tu nie pisze. I chyba nie powinnam tu pisać, ale nie miałam co robić więc napisałam tylko to. Jeszcze raz nie bijcie mnie i 2 marca znam teraz 3 osoby które mają wtedy urodziny. Ja, Jessi i Delti xD           Dobra już spadam. Cześć !














1 komentarz:

  1. Carmel.... To nie tak że nikt nie pisze.... Mam chwilowy znik weny do tych opowiadań.... Ale może dziś cuś dodam...

    OdpowiedzUsuń